Czy pieniądze naprawdę dają szczęście? To pytanie przewija się przez rozmowy, artykuły, a nawet nasze wewnętrzne monologi. W kampanii „Zarabiam i wspieram” nie boimy się trudnych tematów. Wręcz przeciwnie – stawiamy im czoła, bo wiemy, że za sukcesem kobiet często stoi nie tylko odwaga do działania, ale i wewnętrzna zgoda na to, by żyć w obfitości. I nie chodzi tu tylko o pieniądze – ale o wolność, sprawczość i możliwość wspierania innych.
Czas rozprawić się z mitami, które od pokoleń rządzą kobiecymi umysłami. To one trzymają nas w miejscu, szepczą, że nie wypada, że to egoistyczne, że trzeba wybierać między sobą a światem. A jaka jest prawda? Prawda jest inna. Oto 5 najczęściej powtarzanych mitów o pieniądzach – i dlaczego warto je w końcu zostawić za sobą.
Mit 1: „Pieniądze nie dają szczęścia” – prawda czy fałsz?
To zdanie zna każda z nas. Często wypowiadane z dumą, czasem z rezygnacją, bywa też wymówką przed odważnym sięgnięciem po więcej.
Psychologia mówi jasno: pieniądze mogą zwiększać szczęście – szczególnie wtedy, gdy pozwalają zaspokajać potrzeby bezpieczeństwa, zdrowia, niezależności i rozwoju. Badania (np. A. Deaton & D. Kahneman, 2010) pokazują, że wyższe dochody są skorelowane z większym zadowoleniem z życia – szczególnie do pewnego poziomu, który pozwala na swobodne życie bez ciągłego stresu finansowego.
Dla kobiet pieniądze to często klucz do wolności – możliwość odejścia z toksycznego środowiska pracy, niezależność w relacjach, inwestowanie w dzieci czy własny rozwój.
Zamiast powtarzać „pieniądze nie dają szczęścia”, zapytajmy: „Co mogę dzięki nim zrealizować?” Bo szczęście to nie banknoty – to poczucie, że masz wpływ, wybór i sprawczość.
Mit 2: „Bogaci to egoiści” – dlaczego warto zmienić sposób myślenia?
To przekonanie ma korzenie głęboko w kulturze – często romantyzujemy biedę, widząc w niej moralną wyższość. A przecież dobroć nie ma konta bankowego.
Osoby posiadające więcej zasobów (czas, pieniądze, wiedza) często chętniej wspierają innych – mają ku temu po prostu większe możliwości. To nie brak pieniędzy czyni nas dobrymi ludźmi – to nasze wartości i intencje.
Społecznie, kobiety z pieniędzmi tworzą miejsca pracy, inwestują w edukację dzieci, wspierają organizacje, fundacje, inne osoby. To właśnie zamożność często pozwala być realnie pomocną.
Można być bogatą i empatyczną. Ba! Można zarabiać po to, by czynić więcej dobra.
Mit 3: „Nie wypada mówić o pieniądzach” – dlaczego kobiety boją się rozmów o finansach?
Milczenie o pieniądzach to spuścizna pokoleń – kobiety były wychowywane, by być „grzeczne”, „skromne”, „nie przesadzać”. Tymczasem milczenie równa się brakowi świadomości – a to prosta droga do niekorzystnych decyzji finansowych.
Badania pokazują, że kobiety rzadziej negocjują wynagrodzenie, później zaczynają inwestować, mają mniejsze emerytury. Powód? Brak rozmów, edukacji i odwagi, by zadawać pytania.
Mówienie o pieniądzach to nie bezczelność. To odpowiedzialność. Edukujmy się, pytajmy, dzielmy się wiedzą. Bo tylko mówiąc o pieniądzach – możemy je naprawdę zrozumieć i zacząć zarządzać nimi z mocą.
Mit 4: „Nie jestem warta wysokich stawek” – jak nauczyć się wyceniać swoją pracę?
To jedno z najbardziej destrukcyjnych przekonań. W psychologii mówi się o syndromie oszusta (impostor syndrome) – kobiety, nawet z ogromną wiedzą i doświadczeniem, często czują, że „nie zasługują”.
Problem zaczyna się już na etapie wyceny usług – kobiety częściej oferują niższe stawki, pracują „za darmo” w nadziei na „wdzięczność” lub „widoczność”.
Tymczasem Twoja praca, kompetencje, energia i czas mają wartość. I masz pełne prawo żądać adekwatnej zapłaty. To nie chciwość – to uczciwość.
Zacznij od zmiany języka: nie „czy mogłabym dostać…?”, ale „moja stawka to…”.
Mit 5: „Muszę wybierać między zarabianiem a pomaganiem” – jak zarabiać i jednocześnie wspierać innych?
To najważniejszy mit, który chcemy w kampanii „Zarabiam i wspieram” obalić raz na zawsze.
Wielu kobietom wmówiono, że pieniądze i misja nie idą w parze. Że trzeba wybrać: albo robisz coś dobrego, albo coś dochodowego. A to nieprawda.
Można zarabiać i jednocześnie zmieniać świat. Można prowadzić firmę i wspierać społeczność. Można inwestować w siebie, rodzinę i jeszcze pomagać innym – z zasobów, a nie z braku.
Bo im więcej masz, tym więcej możesz dać.
Podsumowanie: Bogactwo to nie tylko stan konta. To stan umysłu.
Kampania „Zarabiam i wspieram” powstała z potrzeby zmiany. Chcemy, by kobiety przestały się bać pieniędzy i sukcesu. By zaczęły zarabiać śmiało – i z sercem.
Bo gdy kobiety mają pieniądze, świat staje się lepszym miejscem.
Dołącz do nas. Zarabiaj. Wspieraj. Twórz nową definicję bogactwa – z duszą, z misją, z odwagą.

